Za nami świąteczny piłkarski weekend, w którym wielu polskich piłkarzy zanotowało bardzo udane występy. Wyjątkowo zahaczyliśmy również o poniedziałek, bo na ten dzień było zaplanowanych wiele spotkań. Przez te kilka dni byliśmy świadkami wielu goli, na czele z fenomenalnym Mateuszem Żukowskim, czy imponującym w Turcji Adrianem Benedyczakiem. Swoje dołożyło też kilku reprezentantów Polski, a wielu bramkarzy mogło dopisać sobie kolejne czyste konto. Zapraszamy na podsumowanie.
Gole
Żukowski nowym liderem
Dogonił i od razu przegonił. Mateusz Żukowski ponownie potwierdził swoją znakomitą formę i zanotował dublet w domowym meczu z VfL Bochum. Nasz napastnik dobił rywala w drugiej połowie i jego drużyna wygrała 4:1, tym samym uciekając ze strefy spadkowej. Dla Żukowskiego była to czternasta i piętnasta bramka w sezonie 2. Bundesligi, dzięki czemu wskoczył na pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców. Wielkie wrażenie robi fakt, że potrzebował do tego szesnastu rozegranych spotkań. To daje średnią blisko jednego gola na mecz, a zapewne w końcówce sezonu Żukowski jeszcze będzie w stanie coś do tego dorobku dołożyć. Olbrzymie wrażenie na kibicach robi ten sezon w wykonaniu 24-latka i latem na pewno spokoju wokół niego nie będzie.
𝐍𝐀𝐉𝐋𝐄𝐏𝐒𝐙𝐘 𝐒𝐓𝐑𝐙𝐄𝐋𝐄𝐂 𝟐. 𝐁𝐔𝐍𝐃𝐄𝐒𝐋𝐈𝐆𝐈! ⚽🔝
Doppelpack 🇵🇱 Mateusza Żukowskiego i samodzielne prowadzenie w klasyfikacji strzelców! 🎯👏 To jest jego sezon 🚀 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/aP3kRN3Uwe
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 4, 2026
Świetna „czutka” Lewandowskiego
Różne mecze w tym sezonie rozgrywa Robert Lewandowski, ale najważniejsze, że nadal ma świetne wyczucie w polu karnym. Właśnie to przydało się idealnie w meczu z Atletico Madryt, w którym to nasz doświadczony napastnik wszedł z ławki na końcówkę i dał bardzo ważne zwycięstwo. Fenomenalną akcją popisał się Joao Cancelo, a Lewandowski znalazł się w idealnym miejscu przed bramkarzem, dzięki czemu odbita od niego piłka wpadła do bramki. Niektórzy uznali, że była to szczęśliwa bramka, jednak należy tu docenić Polaka, bo przy dogłębnej analizie widać, że przypadku tam wiele nie było. Dwunasty gol w tym sezonie La Liga i FC Barcelona po porażce Realu Madryt ma autostradę do mistrzostwa Hiszpanii.
𝐆𝐎𝐎𝐎𝐎𝐋! ⚽🇵🇱 𝐑𝐎𝐁𝐄𝐑𝐓 𝐋𝐄𝐖𝐀𝐍𝐃𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈 trafia do siatki… barkiem! 😄
Barcelona wygrywa w Madrycie!
📺 Transmisja: https://t.co/oaWccXN4sK pic.twitter.com/NHHHXhj2e6
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 4, 2026
Ważne trafienie Kamińskiego
Bardzo dobre zawody z Eintrachtem Frankfurt rozegrał Jakub Kamiński i co ważne, udokumentował to golem. Ofensywny zawodnik był bardzo aktywny i zdobył bramkę w bardzo ważnym momencie, gdy rywal wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Świetna akcja i gol po rykoszecie, który pozwolił złapać kontakt i następnie wyrwać wyjazdowy remis 2:2. Swoim występem Kamiński zapracował na miano zawodnika meczu, a jego obecny dorobek w tym sezonie Bundesligi to siedem bramek. Dodatkowo w ostatnich siedmiu spotkaniach, Kamiński strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. Forma jest wysoka i aż szkoda, że nie udało się tego przełożyć na mecze barażowe.
𝐊𝐀𝐌𝐘𝐊 𝐙 𝐆𝐎𝐋𝐄𝐌! ⚽🔥
🇵🇱 Jakub Kamiński ruszył jak dzik, strzelił i ogłosił, że spodziewa się potomka! 👏😍 Mecz trwa w Eleven Sports 1! 📺 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/JMTtuKCwmR
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 5, 2026
Benedyczak się nie zatrzymuje
Coraz więcej kibiców z zaciekawieniem spogląda na turecką Super Lig. Wszystko z racji trwającej świetnej formy Adriana Benedyczaka, który ponownie wpisał się na listę strzelców. 25-latek został niedawno przesunięty na środek ataku i trener na pewno tej decyzji nie żałuje. Benedyczak strzelił gola w czwartym meczu z rzędu, a jego Kasimpasa pokonała u siebie 2:0 Kayserispor. Było to jego piąte trafienie w ósmym spotkaniu w Turcji. Świetne statystyki i ponownie widać, że nasi ofensywni zawodnicy idealnie odnajdują się w kraju nad Bosforem. Gol Benedyczaka poniżej – od 1:22.
Kozłowski dokłada kolejne liczby
Podobnie sytuacja ma się w przypadku Kacpra Kozłowskiego, który już jakiś czas występuje w Turcji. W ostatnich tygodniach forma 22-latka wzrasta i w sobotę zanotował swoje szóste trafienie w sezonie Super Lig. Jego Gaziantep zremisował u siebie 1:1 z Alanyasporem, a ten punkt zapewniło właśnie trafienie naszego zawodnika w drugiej połowie. Strzelecko to już jest najlepszy sezon Kozłowskiego w karierze, gdyż w poprzednim sezonie zdobył cztery bramki. Wtedy jednak miał na koncie dodatkowo pięć asyst, a w obecnym sezonie asystował dwukrotnie. Być może w końcówce sezonu zdoła jeszcze poprawić i ten dorobek. Fakty są jednak takie, że nasz pomocnik rozwija się poprawnie i trzeba mieć go na radarze. Gol od 3:22.
Klimala przebudził się na dobre
Na pewno może cieszyć forma, jaką w ostatnich tygodniach prezentuje Patryk Klimala w Korei Południowej. W weekend 27-latek strzelił swojego trzeciego gola w sezonie K League 1, a jego trafienie wystarczyło do remisu 1:1 z FC Anyang. Był to drugi mecz z rzędu z co najmniej jednym golem, a Seoul FC nadal pozostaje liderem w tabeli. Dla Klimali było to łącznie piąte trafienie w dziewiątym meczu w tym roku – łącząc ligę i azjatycką Ligę Mistrzów. Dorobek godny pochwały i pozwalający wierzyć w to, że będzie się systematycznie zwiększał. Gol Klimali do obejrzenia poniżej – od 5:00. Warto.
Podsumowanie goli w niższych ligach
Zaglądamy jeszcze do Szkocji, gdzie w rezerwach Celtiku FC szkoli nam się dwóch młodych zawodników. Swojego piątego i szóstego gola w sezonie Lowland League strzelił w weekend Robert Rachwał, a drużyna Polaków uległa na wyjeździe 2:3 Albion Rovers FC. 18-letni środkowy pomocnik na razie nie otrzymuje powołań do młodzieżowej reprezentacji Polski, więc wszystko przed nim.
Asysty
Nie było to zjawiskowe zagranie, ale do statystyk zostało zaliczone. Piotr Zieliński zanotował swoją drugą asystę w sezonie Serie A, w wygranym spotkaniu domowym aż 5:2 z AS Romą. Nasz pomocnik w doliczonym czasie pierwszej połowy podał do Hakana Calhanoglu, który popisał się fantastycznym uderzeniem z dalszej odległości. Ma Inter kilku zawodników, którzy potrafią uderzyć i oni co rusz to udowadniają. Zieliński poza asystą rozegrał bardzo dobry mecz, za co zebrał dużo dobrych słów.
Znacznie ładniejszą asystą popisał się za to Michał Helik. Środkowy obrońca w drugiej odsłonie meczu z FC Portsmouth ładnie dośrodkował do Willa Lankshear’a, który strzałem głową pokonał bramkarza. Gol ten dał prowadzenie Oxford United 2:1, lecz ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2. Była to czwarta asysta Helika w sezonie Championship.
Fantastyczna asysta Michała Helika.
Tak, asystował, nie kończył w polu karnym.pic.twitter.com/513hX5SBFI
— Krzysiek Bielecki (@KchampK) April 6, 2026
Swoją siódmą asystę w sezonie Jupiler Pro League dołożył w poniedziałek Michał Skóraś. Reprezentant Polski miał udział przy jedynym golu w meczu z KV Mechelen, a jego drużyna zremisowała u siebie 1:1. Był to pierwszy mecz grupy mistrzowskiej, w której Gent zajmuje czwarte miejsce, ale strata do podium wynosi aż dwanaście punktów.
Podsumowanie asyst z niższych i młodzieżowych lig
Swoją serię strzelecką w 3. Lidze przerwał za to David Kopacz, ale do swoich statystyk dołożył za to kolejną asystę. VfL Osnabruck nie zamierza się zatrzymywać i wygrało kolejne spotkanie, tym razem 4:0 z FC Schweinfurt. Kopacz miał udział przy trzecim golu i była to jego druga asysta w trwającym sezonie. Osnabruck nadal jest liderem i ma siedem punktów przewagi nad barażami. Do końca sezonu pozostało siedem kolejek, więc awans do 2. Bundesligi jest już o krok. Asysta poniżej – od 2:18.
Podsumowanie asyst kończymy w Primaverze, gdyż czwartą w tym sezonie zanotował Daniel Mikołajewski. Młody napastnik słynie ze strzelania goli, ale tym razem nie udało mu się wpisać na listę strzelców. Parma U20 pokonała na wyjeździe 3:1 Cagliari U20, a 20-latek dobił do dwudziestu punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Jego dorobek to 16 goli i 4 asysty. Miejmy nadzieję, że niedługo doczekamy się jego debiutu w Serie A.
Czyste konta
Wyjątkowo sporo bramkarzy w minionych dniach zagrało na zero z tyłu i to nas oczywiście bardzo cieszy. Podsumowanie zaczynamy wyjątkowo od League One, gdzie odbyły się dwie kolejki i w obu spotkaniach czyste konto zachował Filip Marschall. Jego Stevenage FC w piątek zremisowało na wyjeździe bezbramkowo z Rotherham United, a w poniedziałek pokonało u siebie 1:0 FC Blackpool. Dla Marschalla było to piętnaste i szesnaste czyste konto w sezonie, a jego drużyna awansowała na szóste miejsce w tabeli.
Dwa mecze za sobą ma również Kacper Chorążka, ale tylko w piątek udało mu się zagrać na zero z tyłu. Jego Bohemians FC zremisował wtedy bezbramkowo z Droghedą United i było to siódme czyste konto Polaka w sezonie Premier Division. The Gypsies mają serię czterech remisów z rzędu, przez co stracili pozycje lidera na rzecz St. Patricks Athletic.
Wracamy do Turcji, gdzie poza sukcesami zawodników z pola, piętnastego czystego konta w sezonie doczekał się Mateusz Lis. Goztepe przełamało się po serii sześciu spotkań bez wygranej i pokonało na wyjeździe 2:0 Genclerbirligi. Tym samym udało się wyprzedzić w tabeli Basaksehir i wrócić na piąte miejsce w tabeli Super Lig. O 29-letnim bramkarzu jest coraz głośniej w naszych mediach, a wszystko z racji niedawnych pogłosek o ewentualnym powołaniu na baraże. Do tego finalnie nie doszło, ale kto wie czy Lis nie doczeka się tego w najbliższych miesiącach.
***
W Eredivisie na zero z tyłu zagrał za to Daniel Bielica. Jego NAC Breda nadal przeżywa wielkie męczarnie i tym razem zremisowała u siebie bezbramkowo ze Spartą Rotterdam. Było to piąte z rzędu spotkanie bez zwycięstwa i sytuacja w tabeli robi się coraz gorsza. Na ten moment strata do miejsca dającego grę w barażach o utrzymanie wynosi trzy punkty. Do końca sezonu zostało tylko pięć kolejek, więc margines błędu jest znikomy. Dla Bielicy było to piąte czyste konto w tym sezonie.
W Azerbejdżanie za to wierzący ciągle w tytuł Karabach Agdam przejechał się po Karvanie Yevlakh, wygrywając aż 7:0. W bramce wystąpił Mateusz Kochalski, który zanotował piąte czyste konto w sezonie Premyer Liqa. Obecna strata Karabachu do Sabah Baku wynosi siedem punktów i trudno będzie to odrobić, patrząc na formę drużyny Tymoteusza Puchacza. Wiary jednak nie można tracić i to dosadnie pokazał ten poniedziałkowy mecz.
Podsumowanie czystych kont kończymy w Szwecji, a dokładniej na zapleczu Allsvenskan. Na inaugurację sezonu Orebro SK pokonało u siebie 1:0 Landskronę BolS, a duży w tym udział miał Jakub Ojrzyński. Nasz bramkarz jest pewnym punktem drużyny i zaliczył bardzo dobre spotkanie. Nagrodą były trzy punkty i pierwsze czyste konto w sezonie.
Kuba!!!!!!
🚫 Idag var det stängt! Därmed blev han också välförtjänt matchens lirare! pic.twitter.com/adcrJ5Zw6h
— ÖSK Fotboll (@oskfotboll) April 6, 2026
Podsumowanie innych wartych uwagi wydarzeń
Kwiecień jest miesiącem pierwszych rozstrzygnięć w wielu ligach, a najczęściej są to pierwsi spadkowicze. Taki właśnie przypadek doświadczyliśmy w miniony weekend w drugiej lidze cypryjskiej. Ethnikos Latsion, w którym występuje Ernest Słupski przegrał na wyjeździe 0:1 z AE Zakakiou i stracił szanse na utrzymanie. 24-latek ma w dorobku sześć goli i cztery asysty i zapewne po sezonie czeka go zmiana otoczenia.
We Włoszech ważnego momentu doczekał się Piotr Pardel. 21-letni bramkarz pierwszy raz w karierze znalazł się w kadrze meczowej pierwszej drużyny Atalanty. Pardel obejrzał z ławki wygrane 3:0 wyjazdowe spotkanie 3:0 z Lecce. Mało prawdopodobne jest to, że na dobre zadomowi się w pierwszej drużynie, ale chociaż mógł w końcu doświadczyć czegoś nowego. Latem warto będzie poszukać sobie klubu lepszego niż rezerwy Atalanty, by w końcu zacząć grać na wyższym poziomie.